3 dni w Słowenii

Co zobaczyć i jak zorganizować podróż? 

Słowenia to mały kraj, gdzie znajdziecie: góry, turkusowe morze, jeziora o krystalicznej wodzie, wodospady, jaskinie i wiele więcej!  

Co najlepsze, w ciągu jednego dnia możecie podziwiać wysokie szczyty Alp Julijskich i kąpać się w ciepłym Adriatyku!   

Warto tu przyjechać chociaż raz w życiu i poznać wyjątkowy urok tego kraju.  

Słowenia zasługuje na dłuższy niż 3 dniowy wyjazd, jednak nie zawsze mamy takie możliwości.

Z niniejszego wpisu dowiecie się, jakie są najbardziej popularne i warte zobaczenia miejsca w Słowenii, jak zorganizować podróż oraz gdzie nocować i gdzie zjeść.

Jak zorganizować podróż?

Gdzie nocować?

Co zobaczyć i gdzie jeść?

Bled

Jezioro Bohinj

Wodospad Savica

Wodospad Pericnik

Piran

Podsumowanie

Jak zorganizować podróż? 

Do Słowenii możecie polecieć samolotem do stolicy Lublany lub pojechać samochodem.

Z Warszawy jedzie się około 10 h. Z południa Polski dojedziecie najszybciej.  

Jeśli będziecie się poruszać po Słowenii samochodem, pamiętajcie, żeby wykupić wcześniej winietę. Można to zrobić online.  

W krajach tranzytowych: Austrii i w Czechach również wymagane są winiety.

Za ich brak są duże kary, więc należy to wziąć pod uwagę już na etapie planowania podróży.  

Paliwo w Słowenii jest tańsze niż we Włoszech. Dużo niższe ceny będą w miejscowościach niż przy autostradzie.

Naszym celem było tu przyjechać na 3 dni wracając z Toskanii. 

Z miejscowości Strada in Chianti (za Florencją) do naszego apartamentu jechaliśmy około 5,5 h. 

Gdzie nocować?

Bled to bardzo dobra baza wypadowa do zwiedzania Słowenii.

Nocleg zarezerwowałam przez booking.com w Apartments Roberta Koritno 6 b, 4260 Bled.

Do centrum znanej miejscowości turystycznej Bled jest stąd około 2 km. Mieliśmy przestronny apartament z aneksem kuchennym i z widokiem na góry. Właścicielka jest bardzo pomocna i gościnna, a warunki bardzo dobre, więc z czystym sercem polecam Wam to miejsce.

Za 3 noce dla 2 osób zapłaciliśmy 840 zł.  

Co zobaczyć i gdzie jeść? 

Bled

Wizytówką Słowenii jest Bled, więc jest to punkt obowiązkowy wizyty w tym kraju.

Miejsce jest wyjątkowo urocze.  

Na krystalicznie czystym i błękitnym jeziorze leży mała wysepka z kościółkiem, a to wszystko na tle alpejskich szczytów oraz zamku zwieszonego na skale.  

Warto obejść jezioro wkoło lub zażyć kąpieli w jego czystych wodach. My byliśmy w pierwszej połowie maja, więc nie było mowy o kąpielach. Można również popłynąć gondolą na wyspę Bled i zwiedzić kościół. 

Cena atrakcji to 18 Euro za osobę.  Gondole odpływają, kiedy będą zajęte wszystkie miejsca w łódce. 

Kolejną atrakcją jest zamek z widokiem na jezioro i wysepkę.  

Warto również trochę się wysilić i wejść na jeden z punktów widokowych na Bled- Ojstricę lub Mala Osojnica. My wspięliśmy się na Mala Osojnica (685 m n.p.m.).

Wejście nam zajęło około 40 minut. Trasa na Małą Osojnicę jest trochę dłuższa i prawdopodobnie nieco bardziej wymagająca niż na Ojstricę.

My dokonaliśmy tego w deszczu, jednak odradzam wchodzenie tam w takich warunkach.

Miejscami jest ślisko i trochę stromo.  

Gdzie zjeść w Bledzie?

Osobiście przetestowaliśmy restaurację w Hotelu Starkl położonym tuż przy przystani, z której odpływają gondole na wyspę Bled. Jak na lokalizację, jakość i wielkość dań oraz serwis ceny są tu korzystne.

Zamówiliśmy pstrąga z ziemniakami (18.50 euro), gulasz z winem (16,50), zupy: warzywną (4 euro) i grzybową (5,5 euro). Na deser była kremówka bledzka (5,5euro) i Grmada (5,5euro) –lokalny deser z bakaliami i bitą śmietaną. Bardzo polecam tą restaurację.

Będąc w Bledzie pamiętajcie koniecznie spróbować ich kremówki. Różnią się o tych w Polsce i smakują wyśmienicie!

Kremówka bledzka

Jezioro Bohinj

Polodowcowe Jezioro Bohinj jest największym i najgłębszym stałym jeziorem Słowenii.

Jest ono otoczone pięknymi górami i ma krystalicznie czystą wodę.

Zdecydowanie warto tu przyjechać.

Wodospad Savica

Po wizycie nad jeziorem Bohinj pojechaliśmy zobaczyć Wodospad Savica. W maju można było zwiedzać  to miejsce od godziny 8.15 do 19.00. Wstęp był płatny 3 euro za osobę dorosłą.

Dojście do  wodospadu przygotowaną ścieżką zajęło nam 15-20 minut (500 schodów).

By uniknąć tłumów najlepiej być z samego rana.

Wodospad robi wrażenie i na pewno warto go zobaczyć.

Wodospad Pericnik

Parking znajduje się blisko wodospadu Pericnik. Podobnie jak do innych turystycznych miejsc warto tu przybyć z samego rana.

Dojście do wodospadu zajmuje około kilkanaście minut. Następnie można przejść pod wodospadem, co polecam z całego serca! Jest to wspaniałe przeżycie!

Przydadzą się kurtki lub płaszcze przeciwdeszczowe.

Od wodospadu wiedzie przyjemna ścieżka na dół. W maju nie było płatnego wstępu na tą atrakcję.

Piran

Piran to przepiękne nadmorskie miasteczko, które trzeba odwiedzić będąc w Słowenii.

Leży ono na Półwyspie Istria.

W architekturze Piranu łatwo dostrzec wpływy weneckie. Kiedyś to miasto należało do Włoch.

Z miejscowości Bled jedzie się tu około 2h.

My zaparkowaliśmy na zadaszonym i płatnym parkingu Garage Arze (1h= 1,5 euro, max.15 euro- 24h).Garaż jest położony stosunkowo blisko starówki.

Od parkingu udaliśmy się od razu na mury obronne Piranu (Walls of Piran). Wstęp jest płatny 3 euro, jednak warto tu być, bo widoki są bardzo piękne.

Następnie poszliśmy na najważniejszy plac miasta Tartinijev trg. Zdecydowanie robi wrażenie.

Warto się tu zgubić w wąskich i krętych uliczkach starego miasta oraz przejść się promenadą i do portu.

Gdzie zjeść w Piranie?

Na lunch lub kolację polecam Pirat Piran, położony tuż przy porcie.

Zamówiliśmy tu wyśmienite gnocchi z ośmiornicą i muszlami św. Jakuba (16,90 euro) oraz makaron z ośmiornicą (13,90 euro). Koktajl summer spritz kosztował 6 euro.

Wszystko nam bardzo smakowało, a porcje były duże. Uważam, że jak na tą lokalizację i jakość dań ceny były bardzo korzystne.

gnocchi z ośmiornicą i muszlami św. Jakuba

Podsumowanie

Słowenia jest mała i kompaktowa, dzięki czemu w ciągu zaledwie 3 dni można być w górach, nad jeziorami, wodospadami i nad morzem.

Dodatkowym atutem tego kraju są mili i gościnni mieszkańcy.

Ceny są tutaj podobne jak w Europie i w Polsce (paliwo poza autostradami w maju 2023 kosztowało prawie tyle samo jak u nas w kraju).

Myślę, że po kilku dniach w Słowenii będziecie mieli apetyt na więcej i z chęcią tu wrócicie, podobnie jak my.

O mnie

Marta - Podróżniczka, fotografka, miłośniczka pysznego jedzenia. Uwielbia planować i realizować wojaże, fotografować piękne miejsca oraz ludzi.

Santorini – co zobaczyć i jak zorganizować podróż?

Co zobaczyć i jak zorganizować podróż?  Witajcie drodzy czytelnicy! Dziś zabiorę was w podróż na jedną z najpiękniejszych wysp na świecie - Santorini. To magiczne miejsce,...

Bazylikata: Przewodnik po ukrytym skarbie włoskiego południa

Cześć Przyjaciele!Dziś zabiorę Was w podróż do magicznego zakątka Włoch, gdzie zapierające dech w piersiach krajobrazy splatają się z bogatą historią i autentyczną kuchnią....

Gruzja- co zobaczyć i jak zorganizować podróż?

Gruzja- co zobaczyć i jak zorganizować podróż? Do Gruzji udaliśmy się na początku kwietnia 2023 na Święta Wielkanocne. W Polsce panowała jeszcze zimowa aura, a...

Seszele- wskazówki praktyczne, jak zorganizować podróż?

Seszele to malutki kraj składający się ze 115 wysp pochodzenia wulkanicznego i koralowego, położonych na Oceanie Indyjskim, z których tylko 33 są zamieszkane. Największa z...

Popularne Kategorie

Komentarze